Restauracje

CIAO A TUTTI – Najlepsza pizza w mieście?

Czy jest jeszcze ktoś, kto nie zna tego miejsca? poważnie? W takim razie musicie się tam jak najszybciej wybrać i skosztować najlepszej pizzy w Warszawie. Tak, dobrze widzicie – NAJLEPSZEJ. I tu mogłabym skończyć swój wywód, no bo skoro najlepsza to, co tu dużo mówić. Ale jeszcze trochę Wam poopowiadam.

Właściwie to miałam taki pomysł, żeby napisać, że nie polecam, że pizza słaba, obsługa niemiła, jednym słowem nie idźcie, dajce sobie spokój. Dzięki temu byłoby Was tam mniej, a ja łatwiej mogłabym dostać stolik, aby wciągnąć swój ulubiony placek. No ale dobrze, nie zrobię Wam tego. Przecież jakoś musicie się dowiedzieć, że jest taka pizzeria, że takie miejsce istnieje, że dobrze tam karmią i miło traktują, ponieważ z przypadku raczej nie da się trafić do Ciao a tutti. No chyba, że mieszkacie obok. Ale OK, od początku…

Tę jakże najsmaczniejszą pizzę dostaniecie w dwóch lokalach: Ciao a tutti i Ciao a tutti DUE. Pierwszy z nich znajduje się przy Alei Niepodległości i z zewnątrz nie zachęca do odwiedzin. Milion razy tamtędy przejeżdżałam, widziałam napis, że pizza i myślałam sobie, że co mnie może spotkać dobrego w takim miejscu, przy trasie, że ani to nie wygląda, ani mnie jakoś specjalnie nie woła. I to był błąd! Przez to głupie wyobrażenie trafiłam tam zbyt późno, ale jak to się zwykło mówić, lepiej późno niż wcale.

Lokal jest malutki, dlatego też nie radzę się tam wybierać spontanicznie większą grupą bez rezerwacji, a już na pewno nie w weekend. Gdybyście jednak byli w pobliżu no to już zajdźcie, rozgośćcie się i poczekajcie grzecznie w kolejce, nawet 40 minut – WARTO. Swoją drogą może kolejka do Ciao a tutti doczeka się swojego Fanpage’a tak jak kolejka do Manekina 😀 Gdyby jednak zabrakło dla Was miejsca próbujcie w drugim lokalu, trochę większym niż ten przy GUSie. Wnętrza są przyjemne, klimatyczne, iście włoskie, a rozchodzący się w pobliżu zapach utwierdza w przekonaniu, że dobrze trafiliście. 

Spróbowałam tam większości wegetariańskich opcji, w menu króluje pizza, ale znajdziemy też kilka przystawek czy sałat. Jestem wielką fanką pizzy w ogóle, a już tej neapolitańskiej szczególnie. W menu restauracji możemy przeczytać: „Naszą pizzę tworzymy zgodnie z neapolitańską tradycją. Ciasto, z którego powstaje, wyrasta przez 24 godziny. Po upieczeniu środek jest cienki i delikatny”. I właśnie za to kocham tę pizzę, za tę staranie dopracowaną recepturę. W menu znajduje się ponad 20 propozycji, a ceny zaczynają się od 16! złotych. Duży plus za kartę, w której pizze podzielone są na regiony, z których pochodzą, fajna sprawa. A my – wegetarianie znajdziemy tu dla siebie aż 8 propozycji, z czego każda kolejna lepsza od poprzedniej.

Ja jestem fanką tych najprostszych smaków, jak na przykład MARGHERITA (19zł), czy też VEGETARIANA (28zł). Na każdej pizzy znajdują się starannie dobrane składniki najwyższej jakości importowane przez załogę Ciao a tutti prosto z Włoch. A do tego te brzegi.. grube, puszyste, z charakterystycznymi bąblami, lekko gorzkie, a jednocześnie tak smaczne.

Często odwiedzam ten lokal z myślą: „a zjem sobie dziś sałatkę”, po czym chęć zjedzenia pizzy jest tak silna, że zazwyczaj się to nie udawało, aż do ostatniego razu. Byłam dzielna i zamówiłam ZUCCHINO (22zł) – sałatkę składającą się z cukinii, pomidorków, ricotty, Grana Padano, orzechów i domowej ciabatty. Wygląda skromnie, ale uwierzcie mi, mimo że składa się z tak prostych elementów jest pełna smaku. Nie spodziewałam się tego po niej! Chętnie do niej kiedyś wrócę – jest to świetna opcja na mniejszy głód.

 Dla łasuchów istnieje też opcja zamówienia deseru. Małe, nieprzekombinowane TIRAMISU (10 zł) możecie sobie odpuścić, ale za to SERNIK Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ (15 zł).. nie bądźcie wobec niego obojętni! Jest odpowiednio słodki, rozpływający się w ustach, na maślanym spodzie – czy to nie brzmi zachęcająco? 

Każdy, kto trafia do Ciao a Tutti z mojego polecenia, jest zachwycony! A nie.. przepraszam, jedna koleżanka kiedyś powiedziała po spróbowaniu tamtejszych przysmaków, że woli pizzę z sieciówki. Trzymacie mnie! no jak tak można? Od tamtej pory jej nie ufam 😀 powiem więcej.. od tamtej pory nie jesteśmy koleżankami. No, ale to jest wyjątek potwierdzający regułę, nikt więcej nie składał reklamacji, że został przeze mnie pokierowany właśnie tam. 

Podsumowując, jest to miejsce idealne na lunch w czasie pracy, ponieważ nie stracicie mnóstwa czasu czekając na zamówienie. Od jego złożenia często nie mija nawet 10 minut kiedy to pizza trafia na Wasz stół. Knajpka sprawdzi się też świetnie podczas randki, spotkania z przyjaciółmi czy rodziną, jednym słowem jest na każdą okazję. 

Do zobaczenia w Ciao a tutti! 

Ciao a Tutti
Al. Niepodległości 217

Ciao a Tutti DUE
Ul. Dąbrowskiego 27

Zomato

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *