Restauracje

PEŁNĄ PARĄ – recenzja

Pełną parą to lokal specjalizujący się w chińskich pierożkach na parze. Miejsce to odkryłam mieszkając w okolicy, codziennie idąc do pracy przechodziłam obok przyglądając się ludziom, którzy się zajadali.. no właśnie, wtedy jeszcze nie wiedziałam czym. Jako, że nie jestem największą miłośniczką kuchni chińskiej i napis „dim sum bar” niewiele wyjaśniał, to prędzej czy póżniej skusiłam się na spróbowanie tychże azjatyckich przysmaków. Jak się wtedy okazało był to nowo otwarty lokal, w którym od początku było dość tłoczno. Myślę sobie: to coś musi znaczyć! I przepadłam!

W ofercie pierożków 3 na 10 opcji to propozycje dla wegetarian (w tym 2 wersje wegańskie). Każda porcja to 10 sztuk małych, zgrabnych pierożków. Dla mnie taka ilość jest wystarczająca żeby się najeść, ale bardziej wymagający brzuch może poprosić 1,5 porcji. Świetną opcją jest możliwość miksowania smaków. Mamy wybór spośród takich opcji jak: warzywa z soją, szpinak z serem oraz mój faworyt – dynia z orzechami (porcja 17-18 zł). Te ostatnie również bardzo smakują moim mięsożernym znajomym, zamawiając korzystają z opcji pół na pół, mimo że na codzień nie są fanami roślinnego jedzenia.

Dla mnie sos sojowy podawany w zestawie z pierożkami jest zbędny, dlatego też zamawiam sobie łagodny sos orzechowy (1,90 zł). Bo orzechów nigdy dość! 😀

Jednak to, co skradło moje serce, to przekąska CRISPY GYOZA (14,90 zł), czyli chrupiące pierożki, smażone na głębokim tłuszczu z jarmużem i żółtym serem serwowane z sosem sweet chilli i świeżymi warzywami. Ojeju, jakie to jest dobre! 

Ciekawą, odświeżającą propozycją jest sałatka TANGO MANGO (14,90 zł), składająca się z pomidorków, marchewki, ogórka, czerwonej kapusty, mięty, orzeszków i oczywiście mango. Smaczna i kolorowa, a do tego taka fotogeniczna!

Skusiłam się też na deser, ale niepotrzebnie. Zamówiona wegańska PANNA COTTA o smaku matchy z musem malinowym nie była tym, czego się spodziewałam po tak smacznych daniach. Smak herbaty był ledwo wyczuwalny, a grudki z niedokładnie rozpuszczonych składników dodatkowo nie pomogły, aby uznać ten deser za godny polecenia. Niemniej jednak, duży plus za przygotowanie go w wersji roślinnej.

Jako deser zdecydowanie bardziej polecam MANGO LASSI (małe 5,90 zł, duże 10,90 zł), po którym pozostaną dużo lepsze wspomnienia. Innymi, moimi ulubionymi napojami w Pełną parą są mrożona herbata MATCHA (13 zł) oraz kwitnąca herbata JASMINE LICHEE (10 zł) – nie zapomnijcie ich spróbować!

Ogólnie jest to jedno z ładniejszych miejsc serwujących dim sumy. Inne lokale w tej kategorii wyglądają bardzo skromnie, przypominają bary szybkiej obsługi, w których nie za bardzo jest się gdzie rozsiąść i najzwyczajniej w świecie poplotkować. Dlatego lokal ten świetnie sprawdzi się na spotkanie z przyjaciółmi, jak i na luźną randkę z drugą połówką. Na tygodniu w porze lunchu można zjeść trochę taniej zestaw składający się z zupy i porcji pierożków (22 zł), mają też dania dnia, codziennie inne, od niedawna również w wersji wege.

Do zobaczenia w Pełną parą!

Pełną Parą
ul. Sienna 76, Warszawa

Pełną Parą na Nowo
ul. Nowowiejska 10, Warszawa

Zomato

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *